środa, 4 marca 2015

O PIELĘGNACJI I STYLIZACJI WŁOSÓW

Dzisiejszy wpis zapoczątkowuje nową serię, która w miarę potrzeb będzie rozwijać się na moim blogu. Z uwagi na fakt, że dostaję sporo wiadomości od Was w sprawie tego jak pielęgnuję i układam włosy, jak dbam o cerę oraz jakich kosmetyków używam - postanowiłem napisać kilka postów, które odpowiedziałby na wasze pytania i rozwiały wszelkie wątpliwości. Dajcie znać w komentarzach czy macie jeszcze jakieś pomysły i pytania związane z tą serią.

sobota, 28 lutego 2015

MEKSYKAŃSKIE BURRITO/CHILI CON CARNE



Składniki:
400 g wołowiny mielonej
1 puszka czerwonej fasoli Kidney
2 kolorowe papryki (opcjonalnie, nie trzeba ich dodawać, ale jak ktoś wzbogaca dietę o warzywka to polecam gorąco!)
3 czerwone cebulki
1 puszka pomidorów
4 tortille (placki)
1 mix OldElPaso - przyprawa do Chili Con Carne (nie ma sobie równych, ale możecie doprawić również sami)
1 jogurt naturalny grecki
guacamole (świeże lub te pikantne dostępne w Biedronce też jest super)
sól, pieprz, ostra papryka
2 ząbki czosnku
oliwa z oliwek
ser mozzarella

środa, 25 lutego 2015

OUT OF MY HEAD




Dziś będzie jeden z tych postów, które zazwyczaj niosą za sobą dyskusję i mnogość komentarzy, dzięki którym mogę szerzej pojąć pewne sprawy lub popatrzeć na nie z innej perspektywy. Zacznę od tego, że blogi kiedyś były głównie miejscem, w którym autor dzielił się swoimi przemyśleniami. Tworząc bloga chciałem, aby po za stylizacjami czasem można było też przeczytać coś bezpośrednio ode mnie. Lubię poruszać tematy błahe, poważne, te które wpływają na emocje i uczucia albo związane są bezpośrednio z moją osobą. Zastanawialiście się czasem nad tym, jak związki wpływają na nasz stosunek do miłości? Mam wrażenie, że każde rozstanie podcina nam skrzydła i wypala cząstkę nas samych jednocześnie sprawiając, że jesteśmy bardziej odporni i elastyczni. Przed każdą kolejną poznaną osobą stawiamy mur, przez który coraz trudniej jest się przebić. Mur bezpieczeństwa, bo boimy się, że kolejny związek może zakończyć się farsą. Odczuwamy lęk przed zaangażowaniem emocjonalnym i bliskością, który zazwyczaj pochodzi z poprzednich nieudanych związków. Stajemy się coraz bardziej obojętni i odporni na uczucia innych. Wynajdujemy błahe powody, przez które nie pozwalamy rozwinąć się uczuciu. Oczekujemy fajerwerków w głowie i motyli w brzuchu. A co jeśli po kliku nieudanych związkach zatraciliśmy pojęcie miłości? Może oczekujemy czegoś, czego tak naprawdę nie ma? Może miłość od pierwszego wejrzenia jest tylko w książkach i filmach? A może to uczucie zaczęło pojawiać się tak często, że straciło moc, którą miało za pierwszym razem? Przecież, pierwszy raz jest tylko raz w życiu. Pytacie mnie często dlaczego jestem singlem? Może czekam na to uczucie gdy na widok dziewczyny żołądek podchodzi do gardła, ręce się pocą, a serce zaczyna szybciej bić, tylko co jeśli z czasem zacząłem inaczej odczuwać oznaki zakochania? Zastawiam się tylko, czy przypadkiem przez takie oczekiwania nie przegapię swojego szczęścia.

niedziela, 22 lutego 2015

MAKARON Z KURCZAKIEM, PIECZARKAMI I GROSZKIEM W AKSAMITNYM SOSIE BESZAMELOWYM


Z pewnością beszamel kojarzy się wszystkim z ciężkim i kalorycznym sosem. Dziś chciałbym wam pokazać jak można zastąpić go czymś lekkim, a równie smacznym. W minionym tygodniu Laura była w Olsztynie, a z racji tego, że uwielbia makarony postanowiłem ją zaskoczyć czymś nowym. To danie przygotowuję się bardzo szybko, nie wymaga zbyt wielu składników ani kulinarnych umiejętności.

poniedziałek, 16 lutego 2015

FLY ME TO THE MOON



Każdy ma jakieś nawyki i przyzwyczajenia i ja też mam taki, o którym Wam opowiem. Mianowicie, za każdy razem, kiedy poznaję nową dziewczynę, staram się odnaleźć w świecie znanych osób jej sobowtóra. Może robię to dlatego, żeby wprawić ją w dobry nastrój, rozładować napięcie, sprawdzić, czy ma do siebie dystans, a może jest to mój sposób na flirt z kobietami. Trudno jest mi to wyjaśnić, to silniejsze ode mnie, ale całkiem zabawne. Myślę, że to miłe usłyszeć, iż ma się coś wspólnego z gwiazdą. Sam pod swoim adresem również słyszałem wiele porównań, byłem m.in: Michałem Połubskim z Formacji Chatelet, młodym Harrisonem Fordem, Łukaszem Piszczkiem lub Karolem Okrasą. Sam jednak jestem troszkę bardziej próżny i czasem w zdjęciach dostrzegam podobieństwo do Davida Beckhama. Dajcie znać w komentarzach do kogo według Was jestem podobny, czy czasem też szukacie sobowtórów waszych znajomych, a może macie inne dziwne i zabawne przyzwyczajenia.

środa, 11 lutego 2015

SLADGEHAMMER




Jak pewnie większość czytelników wie wczoraj miałem urodziny. Czy dla Was urodziny to też ten moment, w którym zastanawiacie się nad sobą? Nad tym co się wydarzyło i nad tym, czy aby idziecie w dobrym kierunku. Jakie to wspaniałe móc spojrzeć wstecz i zobaczyć, poczuć i nazwać zmiany jakie zaszły na przestrzeni lat. Podobno człowiek zmienia się co 7 lat, a kot ma 12 żyć (o ile czegoś nie pomyliłem).

poniedziałek, 2 lutego 2015

YOU'RE NEVER FULLY DRESSED WITHOUT A SMILE

Często w komentarzach piszecie, że mało się uśmiecham. Faktycznie, zazwyczaj staram się nie wyrażać zbyt dużo emocji na zdjęciach, jednak dziś zrobiłem wyjątek. Wyjątek przy zdjęciach, bo nie w życiu, tutaj uśmiechu nigdy nie brakuje! Już kiedyś pisałem, że jestem nieoprawnym optymistą, dużo się uśmiecham co widać po zmarszczkach w okolicach oczu. W 100% zgadzam się z tekstem Sia, uśmiech jest czymś co powinniśmy zawsze ubierać bo bez niego nasz wygląd nie jest kompletny. Zresztą nie od dziś wiadomo, że osoby, które się uśmiechają są lepiej postrzegane przez społeczeństwo. Uśmiech na twarzy sprawia, że wyglądamy atrakcyjniej, rozładowuje przy tym stres i napięcie, ułatwia nawiązywanie znajomości, a nawet znalezienie pracy. Osoby uśmiechnięte są odbierane jako szczęśliwe, lubiane, pewne siebie i stałe w uczuciach. Warto również pamiętać, że uśmiech jest zaraźliwy, więc uśmiechajmy się więcej, aby to nasze szare społeczeństwo nabrało barw, tak jak moja dzisiejsza stylizacja. Za poranny spacer po parku Kusocińskiego w Olsztynie oraz fajne zdjęcia mimo "średnio sprzyjających i mroźnych warunków" dziękuję mojej siostrze Laurze. Następnym razem musimy wziąć chleba dla kaczek :)